BUY & BILD, czyli 1+1+ 10
- Maciej Wojtysiak

- 10 gru 2025
- 3 minut(y) czytania
Buy & Build. Jak oszukać matematykę i sprzedać firmę za podwójną stawkę?
Większość polskich przedsiębiorców MŚP wierzy w organiczny wzrost.
„Będziemy pracować ciężej, zatrudnimy kolejnego handlowca, dowieziemy 10% wzrostu rdr.”
To szlachetne. Ale w dzisiejszych czasach potwornie wolne.
Jeśli masz ambicje, by Twoja firma stała się zbywalnym aktywem o wysokiej wycenie, musisz zrozumieć grę, w którą grają fundusze Private Equity i najbystrzejsi gracze na rynku.
Ta gra nazywa się Buy & Build.
I wcale nie jest zarezerwowana tylko dla gigantów.
Dlaczego 1+1 w biznesie może równać się 10?
Mechanizm jest brutalnie prosty. Opiera się na tzw. arbitrażu mnożników.
Spójrz na rynek chłodnym okiem inwestora:
Mała firma (np. lokalny software house czy sieć 5 przychodni) jest ryzykowna. Jest warta 4x - 6x EBITDA.
Duża Grupa (konsolidator rynku) jest bezpieczna, stabilna i ma skalę. Jest warta 8x - 12x EBITDA.
Magia Buy & Build nie polega na tym, że po prostu "kupujesz przychód".
Polega na tym, że kupujesz mniejsze firmy płacąc im mnożnik 5x, integrujesz je, a potem sprzedajesz te same zyski (tylko zsumowane), ale wycenione już mnożnikiem 10x lub 12x.
Zarabiasz podwójnie: na wzroście wyniku finansowego i na zmianie postrzegania firmy przez rynek (premia za skalę).
Polska to El Dorado dla konsolidatorów
Dlaczego teraz? Bo polski rynek, w przeciwieństwie do Niemiec czy UK, jest niesamowicie rozdrobniony.
Mamy tysiące firm założonych w latach 90. przez „Panów Stefanów”, którzy właśnie orientują się, że nie mają sukcesji. Dzieci nie chcą przejmować „folwarku”, w którym ojciec pracuje po 12 godzin na dobę. Właściciele muszą sprzedać.
To tworzy idealną okazję w sektorach takich jak:
Medycyna i Weterynaria (rozproszone gabinety),
OZE (małe farmy fotowoltaiczne),
Usługi IT i Software House’y (które muszą uciekać od bycia "towarem" i walczenia stawką godzinową),
Logistyka i Odpady.
Anatomia procesu: Od Platformy do Exitu
Żeby zagrać w tę grę, nie musisz być funduszem inwestycyjnym. Możesz być tzw. Spółką Platformową.
Ale uwaga – żeby stać się platformą, musisz mieć Dojrzałość Operacyjną.
Nie możesz dołączyć innych wagoników do lokomotywy, która ledwo jedzie i jest sterowana ręcznie przez maszynistę. Wykoleisz się na pierwszym zakręcie.
Proces wygląda tak:
Fundament (Platforma): Masz poukładane procesy, silny management (nie tylko właściciela) i skalowalny back-office.
Bolt-ons (Dokupowanie): Przejmujesz mniejsze podmioty. Często płacisz im gotówką i udziałami w nowej grupie, żeby utrzymać motywację założycieli (nie chcesz, żeby uciekli z pieniędzmi na Malediwy dzień po transakcji).
Integracja (Ból i Synergie): To tu dzieje się magia. Wspólna księgowość, jeden HR, cross-selling usług. Zamieniasz zbiór firm w jeden organizm.
Exit: Sprzedajesz „Institutional Grade Asset” dużemu graczowi z Zachodu.
Największe ryzyko? EGO.
W teorii brzmi to jak samograj. W praktyce Buy & Build w Polsce najczęściej wykłada się nie na finansach, ale na kulturze.
Polski przedsiębiorca to indywidualista. To „król na swoim podwórku”.
Zintegrowanie pięciu założycieli, z których każdy był wcześniej Bogiem w swojej firmie, to wyzwanie psychologiczne, a nie tabelkowe.
Jeśli integracja się nie uda, zamiast efektu skali masz chaos operacyjny pomnożony przez pięć. A chaosu nikt nie kupi.
Co to oznacza dla Ciebie?
Niezależnie od tego, czy chcesz być konsolidatorem (kupującym), czy celem przejęcia (sprzedającym), wniosek jest jeden:
Wartość jest w porządku, a nie w chaosie.
Jeśli chcesz kupować innych – musisz mieć żelazne procesy, żeby ich wchłonąć.
Jeśli chcesz być kupiony przez grupę – musisz być „pudełkiem”, które łatwo wpiąć do systemu, a nie bałaganem opartym na Twoim heroizmie.
Budowanie wartości firmy to nie tylko rosnące słupki przychodów. To budowanie struktury, która pozwala na takie strategiczne ruchy.
Zastanów się: czy Twój biznes jest gotowy, by stać się częścią czegoś większego, czy na razie jest tylko Twoim miejscem pracy?
Chcesz sprawdzić, czy Twoja firma ma potencjał na konsolidację lub exit? Zapraszam na rozmowę.

Komentarze